I po urodzinach :)
Mnóstwo życzeń (w różnych formach, wszystkie piękne) się nie spodziewałam aż tylu :) Dzień ogólnie minął bardzo przyjemnie i skończył się jeszcze przyjemniej :)))
Powoli przymierzam się do zrobienia notki o Projekcie Denko, ale jeszcze chwila...póki co mam dylemat jeśli chodzi o zamówienie z Avonu, z Yves Rocher też :) Kuszą i kuszą z każdej strony! Jak się zdecyduję w końcu to też napiszę.
Po wędrówkach blogowych muszę przyznać, że jest co czytać :) Czasem mam wrażenie, że znam autorkę, ale nieee :( Po raz pierwszy będę się bawiła w tzw. rozdanie u Babska Rzecz, ciekawe :)
A tak poza tym wracam do szarej rzeczywistości...sesja nadciąga wielkimi krokami, trzeba się nieco pouczyć, poczytać, się nie obejrzę jak trzeba będzie zacząć pisać pracę licencjacką...szczerze mówiąc nie bardzo mam zacięcie aby nawet o tym myśleć... W czasach kiedy nie mogę znaleźć pracy, doszłam do wniosku, że szkoła tylko mi przeszkodziła zamiast pomóc. No ale jest już tak blisko końca, że szkoda to rzucić w cholerę, a i tak podejrzewam nie przyda mi się to czego się "uczę". No nic- pożyjemy - zobaczymy. Mam nadzieję, że jutro będę miała lepszy nastrój :)
Paaaaaaa
Witam :) No to miły dzień miałaś :)) Super :)Ja bardzo lubię kosmetyki a Avonu, a z Yves Rocher kiedyś zamówiłam i przysłali mi jakiś gratis który na zdjęciu w gazetce wyglądał super a w rzeczywistości okazało się że to jakiś bubel więc uważaj. A co do nauki ... ja już mam to za sobą ale czasami śni mi się w nocy sesja.. brrrrrrr... Na koncentrację pomaga sok porzeczkowy :) Ja piłam litrami i jakoś sie udało :) Ale tak jak piszesz - nauka i wkuwanie to jedno a wykorzytanie tej wiedzy w dalszym życiu czy w pracy to zupełne inna bajka. Trzymaj się i trzymam kciuki :))
OdpowiedzUsuń@Wiolka: Dziękuję Ci za rady :) soku nie piłam przyznaję :) a z Yves wolę sama wybrać prezent jeśli oferowany jest "słaby" zwykle brałam krem do twarzy. Nie lubię ich kosmetyczek ani toreb... Pozdrawiam cieplutko :)
OdpowiedzUsuń