Czyli co słychać u Longinki oraz tak zwane "ciekawostki" codzienności :)))

sobota, 28 lipca 2012

Coś do poczytania czyli ostatnie zdobycze :)

Postanowiłam upolować coś ciekawego do poczytania, a ponieważ na bieganie do biblioteki jakoś nie mam czasu, musiałam wymyśleć jakiś inny sposób na pozyskanie książki.  Próbowałam znaleźć antykwariat gdzieś w pobliżu, niestety nic takiego tutaj nie istnieje :( Pobuszowałam więc na Allegro i udało mi się za niewielkie pieniądze zakupić kilka pozycji :)))
 Pierwsza: KLARA Izy Kuny- pochłonęłam ją chyba w trzy dni :) czytałam w autobusie, w łóżku, po obiedzie chociażby 10 min.
Bardzo krótkie, zabawne rozdziały, czytając śmiałam się w głos :)
" Klara nie ma męża ani dzieci. Za to ma prawie czterdzieści lat, żonatego kochanka, rzygającego kota i niewyparzony język. Wciąż się odgraża, że umrze i nie umiera. Kłóci się z matką i godzi. Odchodzi od ukochanego Aleksa i wraca. Upija się z Wronką i trzeźwieje, by znów szukać szczęścia.
Czy jej życie to jedna wielka pomyłka?" POLECAM
Kolejna powieść Danielle Stell ZUPEŁNIE OBCY CZŁOWIEK. Bardzo lubię książki Pani Steel dlatego kupiłam w ciemno, nawet nie czytałam opisu :) I tak będzie mi się podobała...
40+ OGNISTE LATA wygrałam tę aukcję zupełnie niespodziewanie :) nie pamiętam czy książka kosztowała z 5zł? ale więcej raczej nie, jest to zbiór historii kobiet dojrzałych o miłości, uczuciach, emocjach itd. no pewnie przeczytam, chociaż jeszcze do 40tki jeszcze hohohho :)
ROZWAŻNA I ROMANTYCZNA polecana przez koleżankę, również kupiłam za grosze, bo akurat trafiłam :)
I moja największa radość, OPRAH. Wczoraj zaczęłam wieczorem w łóżku, jednak zmęczenie wygrało i padłam po trzech stronach :) Kosztowała mnie 15zł i jest nowa, NIECZYTANA!!! 
Kocham zapach książek w środku, kocham szelest przewracanych stron...takie małe zboczenie :)
Jeśli również nie chcesz wydać za dużo kasy na książki, które są naprawdę drogie, polecam takie buszowanko w sieci, na Allegro np. Wiele antykwariatów i księgarń ma swoje konta i można dzięki temu kupić okazyjnie bardzo fajne egzemplarze.
Papapapaaaaaaaaaa

wtorek, 24 lipca 2012

Zmiany, zmiany, zmiany :)

Przede wszystkim ZMIENIŁAM PRACĘ ;)))) Jestem z tego powodu bardzo zadowolona :)

Nie jest to szczyt marzeń, bo zwykły sklepik osiedlowy ale spełnia główne założenie czyli ma być blisko - i jest :) Nie użeram się już z dojazdami, biletami, kosztami i stratą czasu. No i pensja odrobinę większa dzięki temu.
Kolejny plus- znam prawie wszystkich klientów- przecież tu mieszkam, także praca jest przyjemniejsza jak się pogawędzi z każdym w międzyczasie ;) Pamiętam jak zaczynałam pracować tzn. jak skończyłam 18lat i poszłam po raz pierwszy do pracy...a było to w budynku dokładnie na przeciwko obecnej pracy. Od tamtej pory minęło już uuuuuu naście lat...
Próbowałam swoich sił w różnych dziedzinach: w fabryce, w biurze, u siebie i cóż, najlepiej czuję się jednak w handlu, choć to niewdzięczna robota. Póki co jest ok, czasu trochę mało, gdyż drugi etat jest w domu ale zaglądam poczytać co tam u Was słychać :) 
papapa