Coś mi się porobiło w głowę chyba...nie wiem... :( dziś miałam wolne i plan był taki, że będę się uczyć na weekend, gdyż w piątek mam egzamin i w sobotę. A co ja robię? Wszystko, tylko nie to, co sobie zaplanowałam!!! I nie wiem jak się zebrać w sobie, żeby się zmobilizować. Wczoraj wieczorem przygotowałam obiad na dziś (żeby już mieć więcej czasu) ale oczywiście nie skorzystałam z tej szansy i chodzę jak cielak cały dzień w szlafroku :(
-Trzecie pranie włączone- ciekawe gdzie to będę suszyć...
-góra prasowania tylko zerka w moją stronę
-cały stół w papierach do szkoły...
RATUNKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Robiłam kilka podejść do nauki, ale nie mogę się skupić.
Może macie jakiś dobry pomysł na koncentrację?
Sok z czarnej porzeczki poprawia koncentrację , tylko nie żaden tam nektar czy inne siki , musi być sok bo n=inne syfy nie działają tak dobrze. A poza tym owoce :)) Prasowania Ci nie zazdroszczę bo sama nie przepadam za ta czynnością :) Ale trzymam kciuki i wierze ze dasz sobie raade...w końcu Super Babka z Ciebie , co nie? :))
OdpowiedzUsuń