Czyli co słychać u Longinki oraz tak zwane "ciekawostki" codzienności :)))

czwartek, 9 lutego 2012

Lecę z nóg? Ale jest OK :)

Oj tak, tak, lecę z nóg od trzech dni :) Miałam zrobić foteczki nowych lakierów do paznokci, które zakupiłam i pewnie jeszcze coś miałąm zrobić, ale nie mam siły i czasu... Nie sądziłam, że moja praca będzie ze mnie wysysać całą energię... Moim stanowiskiem pracy jest Informacja, a więc Centrum Dowodzenia, gdzie w jednej chwili dzwonią trzy telefony, przychodzą Klienci, każdy chce być obsłużony jako pierwszy, nikt nie chce czekać, do tego trzeba kogoś wezwać, podpisać, coś oddać, coś zabrać itd. SZOK :) Nie jestem zmęczona fizycznie ale psychicznie na 100% No i grafik mam taki, że z pracy na uczelnię, tam egzamin i wieczorem do domu :( Jeszcze troszkę mam nadzieję wytrzymam.
No to na dzisiaj już wszystko, bo się trzeba zwijać spaciulku, o 4 pobudeczka!!!!!!!!!!


                                     Paaaaaaaaaaaaaaaaaaa

4 komentarze:

  1. No to nieźle, o 4 to ja się na drugi bok przekręcam. Trzymaj się ciepło , jutro już sobota :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pomyślę, że większość normalnych śpi smacznie, a ja wstaję...to mnie krew zalewa :)

      Usuń
  2. Współczuję wstawania o 4 rano. Musiałabym zasypiać o 20 żeby się dobudzić i być przytomna o tak wczesnej porze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się o 21 już być w łóżku :) Nie jest łatwo :)

      Usuń