Czyli co słychać u Longinki oraz tak zwane "ciekawostki" codzienności :)))

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Telefon-y...

W sobotę grillowaliśmy nad Wisłą, wszystko było super, oprócz tego, że zgubiłam telefon :(((((
Na pocieszenie śpiewa dla mnie Kasia, moja kochana od zawsze :)telefony
Największą stratą są numery, kontakty, wszystkich na pewno nie odzyskam :(
Ech...co za pech...

1 komentarz:

  1. Oj , to niedobrze... Może się jeszcze jakimś cudem znajdzie? :) Trzymam kciuki za lisytę kontaktów, mam nadzieję że mimo wszystko uda Ci się ją odtworzyć w 100% :)

    OdpowiedzUsuń