Czyli co słychać u Longinki oraz tak zwane "ciekawostki" codzienności :)))

piątek, 18 maja 2012

Ziaja- odkrycie stulecia ;)

Normalnie nie wiem gdzie ja żyłam do tej pory, ale wcześniej nie używałam kosmetyków Ziaji... widziałam je owszem gdzieś tam na półkach, ale wydawało mi się, że to jakieś tanie buble- ależ ja byłam nieświadoma! Odkąd powąchałam Masło Kakaowe w Rossmannie to myślałam, że oszaleję :) (dobrze, że nie spróbowałam) Zakupiłam więc trzy produkty do przetestowania i już żałuję, że tylko trzy :)
Oto one:

Zacznę od szamponu. 

 Wybrałam ten do włosów suchych Aloesowy, do moich długich, suchych, rozdwojonych kosmyków... chyba cięcie by im się przydało przede wszystkim ale wróćmy do szamponu, jest bezbarwny, ładnie pachnie, butla ma aż 500ml no i myje te włosy, nie powiem, że nie. Najlepsze jest to, że po wyschnięciu moje włoski są mięciutkie, leciutkie i gładziutkie :) Nie poznaje ich normalnie. Mam wrażenie, że nie wypada ich już tyle. Narazie jestem zadowolona i z ceny i z efektu (kosztował mniej niż 10zł)
Dalej mamy
Kremowe mydło pod prysznic :) Tak jak na wstępie, mało brakowało i napiłabym się :)))) Pachnie obłędnie, butla 500ml, bardzo wydajny i wiem, że to będzie Nasz Ulubieniec :) Nieletni jest zachwycony po prostu. Zdecydowanie zastąpi Kawowy żel z Yves Rocher! (Też ze względu na cenę)
I na koniec
Kremowy płyn do higieny intymnej z kwasem mlekowym.
Jeszcze się nie mogę wypowiedzieć, gdyż wykańczam ulubieńca z Avon'u i nie wiem czy dalej będzie moim ulubieńcem :) Butla z pompką oczywiście, również 500ml (więc plus) no i cena atrakcyjniejsza, ale więcej dowiem się podczas korzystania oczywiście.
Jedno jest pewne, Ziaja może ma kilka nietrafionych kosmetyków, jak każda firma kosmetyczna, trudno zadowolić w 100% kobiety :) jednak zakochuję się w niej i poznaję powoli.

  Papapa :)

2 komentarze: